Przyszła pora na trochę koloru :) Filcowe małe co nieco. Pogoda koszmarna, niby deszcz, niby śnieg... ślisko i zimno brrr... jestem ludź ciepłolubny zdecydowanie. SŁOŃCA!!! :) A taki dzień jak dziś to tylko w domku z kubeczkiem gorącej czekolady w dłoni :) o tak :) Miłego wieczorku Dziękuje Wam za komentarze :) bardzo mi miło :)
Modelinowo tym razem... Udało mi się zrobić zdjęcia moich papryczek, mimo tej pochmurnej i niezbyt sprzyjającej aury... WIOSNO PRZYBYWAJ!!! :) Dziękuję za Wasze komentarze ;) Udanej soboty :) A papryczki prezentują się tak:
Wprawdzie Walentynki były kilka dni temu... jednak motyw walentynkowy zagościł u mnie na dłużej :) Ot takie proste, zwyczajne wkrętki ;)
A druga sprawa to taka, że dziś mamy taką swoją okrągłą rocznicę :) 10 latek nam stuknęło... kiedy to minęło??? sami nie wiemy ;) czas pędzi jak szalony :) całusy dla mojego R. KC :-D
Dawno nie było decoupażowych tworów, dlatego dziś decoupage. Wrzosowe kolczyki z zielonkawym koralikiem, żeby tę szaroburą aurę troszkę ożywić. Pozdrawiam Was b. serdecznie :)
Ostatnio jakoś brak weny... brak czasu... i chcę się coraz bardziej wiosny :) Z racji tego, że święto zakochańców już niedługo - mój serduchowy wytwór ;) Pozdrawiam cieplutko i wracam pod kocyk :)
Butelkowo po raz drugi... Zwyczajna a jednak podoba mi się. Myślałam, żeby ją jeszcze jakoś oprawić, coś dodać ale chyba efekt nie byłby zadowalający... Lubie prostotę i taka właśnie jest ta butelka. Winko grzane w sam raz na takie mroźne wieczorki :) Pozdrawiam ciepło